czwartek, 17 września 2026

Historia Zespołu Szkół w Rabce–Zdroju cz.2

1945 - 1991


W lipcu 1945 roku willę „Tereska” przejęła ponownie Zofia Szczuka, będąca jedyną jej właścicielką i spadkobierczynią. Budynek, zdewastowany przez wojska niemieckie, a później radzieckie, częściowo wyremontowała i wydzierżawiła Skarbowi Państwa na potrzeby szkolnictwa. Wynajem budynku trwał aż do roku 1991.

15 października 1945 roku w willi „Tereska” przy ulicy Słonecznej rozpoczęło działalność 3-letnie Państwowe Seminarium dla Wychowawczyń Przedszkoli, powołane zarządzeniem Ministra Oświaty z dnia 31 sierpnia 1945 r. Dyrektorką została warszawianka, absolwentka uniwersytetu w Genewie, pedagog, dr nauk przyrodniczych Wanda Daszewska, która zamieszkała w Rabce po upadku powstania warszawskiego.

Willa „Tereska” od 1945 r. siedziba Państwowego Seminarium dla Wychowawczyń Przedszkoli
(ze zbiorów Józefa Szlagi).

Historię naszej szkoły można by ująć w kilku tomach. Mało jest chyba szkół w Polsce, które rozwijały się i rosły w tak ciężkich warunkach jak nasza – pisała Zofia Mrowec, nauczycielka muzyki i wychowania muzycznego, która w „Teresce” pracowała czterdzieści lat, od 1945 do 1985 roku – Dnia 1 września 1945 r. Kuratorium OS. Krakowskiego wynajęło od p. Zofii Szczuka budynek, w którym przed wojną mieściło się prywatne gimnazjum żeńskie wraz z internatem, prowadzone przez jej siostrę p. Irenę Szczuka. W budynku tym przez cały okres okupacji mieściło się gestapo. Po zakończeniu działań wojennych budynek wewnątrz był kompletnie zdemolowany. Nie było okien, drzwi, korytarze zupełnie zniszczone, parkiety spiętrzone, podmyte wodą. Sala gimnastyczna na III piętrze przedstawiała żałosny widok – ogromny śmietnik, podłoga zniszczona, wybite w ścianach dziury, w których umieszczono rury do pieców żelaznych, okna powybijane, boazeria zdarta, spalona.

czwartek, 10 września 2026

Historia Zespołu Szkół w Rabce–Zdroju cz.1

Szukając początków obecnego Zespołu Szkół w Rabce-Zdroju, mieszczącego się przy ulicy Kościuszki 9, należy cofnąć się do okresu międzywojennego i przypomnieć historię tej placówki, której początki sięgają 1926 roku, a która w 2026 roku obchodzi 100-lecie swojego istnienia. Jednocześnie rok ten stanowi 35-lecie liceum ogólnokształcącego i 20-lecie technikum.

Artykuł jest próbą przedstawienia tych 100 lat istnienia placówki – od czasów, gdy jej patronką była św. Tereska, następnie Maria Kownacka, a obecnie ks. prof. Józef Tischner.

1926 - 1939


Początki obecnego Zespołu Szkół w Rabce-Zdroju mają miejsce w okresie międzywojennym i są związane z powstaniem oraz działalnością Zakładu św. Tereski sióstr Szczuka i ich matki Marii Sroczyńskiej.

Założycielki Zakładu św. Tereski w Rabce pochodziły ze starej rodziny szlacheckiej mieszkającej na Litwie i Podlasiu. Ich ojciec, Konstanty Szczuka herbu Grabie, był właścicielem niewielkiego majątku Antonin na Podlasiu. W 1895 roku Konstanty poślubił Marię z Szadurskich. Rodzice doczekali się czwórki dzieci: Ireny (ur.1896 r.), Zofii (ur.1899 r.), Krystyny (ur.1901 r.) i najmłodszego Stanisława (ur.1904 r.) Rodzeństwo wychowywało się w domu, w którym żywe były tradycje powstańcze, w atmosferze głęboko religijnej i patriotycznej. Gdy Konstanty zmarł jeszcze przed I wojną światową, Maria ponownie wyszła za mąż za doktora Sroczyńskiego. Po jego śmierci rodzina znalazła się w trudnych warunkach materialnych. Sytuacja stała się jeszcze gorsza w czasie wojny polsko - bolszewickiej, w sierpniu 1920 roku, ich rodzinny Antonin został zniszczony. Maria podjęła więc decyzję o sprzedaży zrujnowanego majątku i przeprowadzce do Poznania. Siostry rozpoczęły tam studia na uniwersytecie, ale pieniądze szybko pochłonęła inflacja. Rodzina pozostała bez środków do życia. Panie próbowały sobie jakoś radzić, matka zarabiała, piekąc wafelki i szyjąc, siostry zrezygnowały ze studiów i zatrudniały się jako nauczycielki w prywatnych domach, jednakże dochód z tych prac nie wystarczał na utrzymanie rodziny.

W 1925 roku Krystyna otrzymała propozycję zatrudnienia w Rabce w Zakładzie Sióstr Nazaretanek jako nauczycielka w prowadzonym przez siostry gimnazjum. Zdecydowała się na wyjazd i podjęła pracę. Szybko zorientowała się, że w Rabce jest duże zapotrzebowanie na opiekę nad dziećmi, dlatego wpadła na pomysł zorganizowania własnej małej kolonii leczniczej dla dzieci chorujących na płuca. Jej propozycja została zaakceptowana przez matkę i siostry, które w początkach 1926 roku przyjechały do Rabki. Wynajęły mieszkanie w willi „Liliana” i rozpoczęły przygotowania do pierwszego letniego turnusu kolonii.

piątek, 4 września 2026

Rabczańskie reminiscencje sportowe – sporty letnie. Część X

Poza prezentowanymi już wcześniej imprezami sportowymi, w Rabce stosunkowo mało było innych wydarzeń sportowych, które byłyby na tyle ważne, aby prasa była nimi zainteresowana. Nie znaczy to jednak, że w lecie poza tenisem czy pływaniem nie działo się u nas nic szczególnego. Wiadomo bowiem że organizowane były różnorakie zawody lekkoatletyczne, biegi przełajowe – w ramach narodowych biegów przełajowych, mecze siatkówki czy nawet koszykówki, jednakże stosunkowo rzadko można napotkać ślady takich wydarzeń w ówczesnej prasie. Ale czasem się udaje, o czym poniżej.

Ruchliwy Związek Strzelecki w Rabce urządza w dalszym ciągu zawody strzeleckie o odznakę strzelecką III klasy. Również w czerwcu odbędą się podobne zawody o odznakę strzelecką II klasy, ale z udziałem tylko tych zawodników, którzy brali udział w zawodach o odznakę III klasy.

W zawodach mogą brać udział wszyscy Obywatele i Obywatelki. Zgłoszenia wszystkich, którzy chcą ubiegać się o P[aństwową] O[dznakę] S[portową] należy kierować osobiście, ewentualnie pisemnie na ręce Powiatowego Komendanta P[rzysposobienia] W[ojskowego] i W[ychowania] F[izycznego], por. Zaziemskiego w Starostwie.

Związek Strzelecki Oddział w Rabce urządził w niedzielę, dnia 14 maja br. Zawody Strzeleckie, „10 strzałów ku Chwale Ojczyzny” dla pań i panów oraz organizacyj i starszej młodzieży o odznakę strzelecką III klasy. 
Gazeta Podhalańska z maja 1933 r.

Ćwiczenia na strzelnicy

czwartek, 20 sierpnia 2026

Rabczańskie reminiscencje sportowe – sporty letnie. Część IX

Po ukończeniu cyklu o historii tenisa w Rabce, mam świadomość, że nie wszystko co z nim związane udało mi się naświetlić i wyjaśnić. Zdecydowałem się jednak posiadane materiały udostępnić, bo dotychczasowa wiedza na poruszany temat, w Rabce w zasadzie była bliska zera. Prowadziło to więc do dowolnej interpretacji zasłyszanych kiedyś, gdzieś, od kogoś w rozmowach, szczątkowych informacji – nie zawsze prawdziwych.

Podobnie rzecz ma się z kolejnym tematem, który postanowiłem podjąć. Dlatego pozostanę przy kontynuowaniu tematyki sportów letnich w Rabce, przedstawiając obecnie to, co udało mi się dotąd odszukać i usystematyzować, w tak różnie przedstawianym oraz drażliwym dla nas rabczan temacie, jaki od lat stanowi basen rabczański.

Starałem się nigdy nie zajmować stanowiska w kwestii pojawiających się w przestrzeni internetowej komentarzy i opinii na poruszane w sieci tematy, bo uważam że nie ma najmniejszego sensu odnosić się do nich. Przeglądając jednak pobieżnie kilka komentarzy, jakie pojawiały się w mediach społecznościowych na temat właśnie basenu, nasuwa się nieodparcie refleksja, że niektórzy piszący, to tacy „etatowi komentatorzy, pseudo-odkrywcy”, którzy nie zgłębiwszy uprzednio tematu, lansują zasłyszane lub swoje, niemal science fiction teorie, chyba tylko po to by zaistnieć w sieci, by jeden przed drugim wykazać się kreatywnością, uzyskać poklask, podziw dla swej pseudo wiedzy? Tak po prawdzie nie wiadomo dlaczego i po co w ogóle zabierają głos w sprawie, nie wnosząc nic konkretnego, a wręcz fałszują i zamydlają poruszane kwestie. Dla nich ważne, że wzrasta oglądalność i tylko to się liczy (i nie dotyczy to tylko basenu).